Simpel Session 2010

Luty 4, 2010

Już w ten weekend (6-7 lutego) odbędą się dziesiąte zawody Simpel Session. Nie będę się tu zbytnio rozpisywał, bo mojego newsa z dokładniejszymi informacjami możecie znaleźć na bmxmagazine. Tak jak i rok temu tak i teraz Polskę będzie reprezentować „Zięt” i osobiście jestem z tego powodu zadowolony w przeciwieństwie, do niektórych osób. Nie rozumiem komentarzy typu: „nie wiem po co ten Zient tam jedzie – jest przecież wiele lepszych osób od niego w PL, pozatym ostro dał dupy w zeszłym roku”. Cóż, mimo że nie poszło mu najlepiej to chwała mu za to, że wyszedł i dał z siebie wszystko przed tyloma widzami i przed Riderami, których mamy przyjemność oglądać tylko na webeditach. Nie mogę sobie nawet wyobrazić jak musiał być zestresowany, dlatego komentarze takie jak ten wyżej są moim zdaniem bezmyślne. Podoba mi się stwierdzenie innej osoby: „Typowa polska mentalność, nie umiesz nierób siedź w domu!”. Czy to że Bartek nie zajął jakiegoś wysokiego miejsca znaczy, że ma się poddać i więcej nie próbować? Nie sądzę, że jakiś inny polski Rider poradziłby sobie lepiej niż „Zięt”. Jako że tym razem będzie już mniej więcej wiedział, na jakie emocje się nastawić i czego się spodziewać to teoretycznie powinno być mu łatwiej. Warto dodać, że nie trafił on do wybitnie mocnej grupy i śmiem twierdzić, że ma tam bardzo duże szanse, więc zamiast pisać takie bzdury radzę trzymać kciuki za naszego rodaka!

Śnieżna hopa

Luty 2, 2010

Mimo przeciwności pogody miałem już dość siedzenia w domu i w końcu wyszedłem pośmigać… Jako że kumpel zrobił ciekawą hopę ze śniegu niedaleko swego domu to oczywiście padło na nią. Niestety, mimo że nie jest to wcale tak daleko to cała droga była istną katorgą. Nie dość, że ani chodniki ani ulice nie były odśnieżone to ja z tyłu mam totalnie łysą oponę (hamowanie nogą ftw), więc jechanie było prawie niemożliwe, ba nawet iść było ciężko po tych zaspach, ale jakoś się udało. Co do samego skakania to było naprawdę przyjemnie. Lądowanie w śnieg było prawie tak przyjemne jak lądowanie w gąbki na skateparku. „Prawie”, bo po paru skokach jesteś cały mokry i masz sporo śniegu w butach, ale mniejsza o to… Muszę przyznać, że nie wiedziałem, że niewielka kupa usypanego śniegu może dać tyle radości, dlatego polecam każdemu wyjść na dwór i zrobić coś podobnego. Po powrocie obowiązkowo zmiana ubrania i ciepła herbata na rozgrzanie.

Todd Meyn

Styczeń 29, 2010

Przeglądając ostatnio nowości na vimeo natknąłem się na ciekawego Ridera – Todda Meyna. Jego styl jazdy to totalna rozpierducha i strasznie przypomina mi Webba. Mimo że nie jaram się zbytnio taką jazdą to z chęcią oglądam wszelkie webedity tego typu wariatów a tutaj definitywnie jest, na co popatrzeć: 1080, frontflip z banku, fronflipy z fakie, mnogość flar itp. Do takiej jazdy trzeba mieć prawdziwe jaja. Wszystko w jego wykonaniu wygląda na bardzo proste, niestety, ale tylko tak wygląda. Poniżej owy filmik.

PS. Zastanawia mnie jedno: jak to możliwe, że jego piasta tyka jak kaseta a działa jak freecoaster. Na forum bmx.pl ktoś mi odpowiedział, że do akcji na fakie koleś zdejmuje łańcuch, jednak jest jedno „ale”. W 00:20 ewidentnie słychać tykanie kasety, potem w 00:27 widać błyszczący łańcuch i nie słychać już kasety oraz Todd jedzie na fakie bez pedałowania.

PS 2. W sumie to on w tej akcji w ogóle nie pedałował, więc po zastanowieniu się to możliwe, że on tego łańcucha całkiem nie zdejmuje (co by było logiczne), tylko zdejmuje z samego drivera.
Czytaj resztę wpisu »

Dear winter, please go away!

Styczeń 26, 2010

Tak długo wyczekiwane przez wszystkich  ferie na Podlasiu właśnie się rozpoczęły. Sam nie wiem czy się cieszyć czy nie, bo temperatura w nocy dochodzi do -33 a w dzień -15. Czyżby zapowiadało się na dwa nudne tygodnie? Mam nadzieję, że nie… Nauczyciele oczywiście postarali się bym nie nudził się w domu – matma, polak, angielski. Na razie nie dotykam żadnych książek, potem zacznę się tym przejmować. Na lepszą pogodę nie ma raczej, co liczyć, więc BMX nadal będzie się kurzyć oparty o ścianę w piwnicy. Mam nadzieję ze coś się jeszcze zmieni, w końcu to dopiero początek dwutygodniowego odpoczynku.

„Avatar” 3D

Styczeń 17, 2010

Zaciekawiony całym tym szumem wokół tego filmu postanowiłem pójść ze znajomymi do kina i przekonać się jak jest naprawdę. Poniżej przedstawiam moją krótką opinię o filmie, z którą oczywiście nie musisz się zgadzać, ale przejdźmy do rzeczy. Już od pierwszych minut filmu dostajemy sporą dawkę efektów 3d, które muszę powiedzieć, że naprawdę zrobiły na mnie wrażenie. Nie jest ich ani za dużo ani za mało. James Cameron dokładnie przedstawia nam planetę Pandora, rośliny, zwierzęta oraz mieszkańców (Na’vi). Wszystkie te istoty zamieszkujące Pandorę jak i sama planeta jest moim zdaniem zbyt podobna do ziemi. Liczyłem chyba, że twórcy bardziej się wysilą by stworzyć coś oryginalnego. Zwierzęta to zwykłe „zmutowane” klony tych z ziemi typu nosorożec z młotem czy wielkie koty. Mimo to cała ta planeta wygląda naprawdę przepięknie a szczególne wrażenie zrobiła na mnie Pandora nocą. Jest to piękny i kolorowy świat, w którym chyba każdy chciałby się znaleźć, choć na chwilę.
Czytaj resztę wpisu »

…i po świętach

Styczeń 9, 2010

W tytule mowa oczywiście o świętach prawosławnych, czyli tych, które ja obchodziłem, bo katolickie minęły już jakiś czas temu. Święta jak święta, nic specjalnego się nie działo – wpadło trochę dolarów, najadłem się w opór i odpocząłem kolejne 5 dni od szkoły. Czuje, że zajmie mi trochę czasu spalenie tych wszystkich kalorii. Śniegu trochę napadało, więc była całkiem miła atmosfera, ale jako że jest już po świętach to mam nadzieję, że jak najszybciej zniknie z ulic. Muszę przyznać, że strasznie mnie ciągnie na rower i gdyby nie te -10° to pewnie śmigałbym teraz pod tunelem. Nadzieja w feriach zimowych, czyli już za 2 tygodnie… a w poniedziałek powrót do szarej codzienności.

Wesołych Świąt!

Grudzień 24, 2009

Życzę wszystkim Wesołych Świąt, dobrej zabawy na sylwestra, wielu nowych partsów pod choinką, szybkiego progressu, mega zajawki, kasy jak lodu oraz wielu (nie)zapomnianych imprez. Niech rok 2010 będzie pełen sklejonych trików, sukcesów i spełnionych marzeń.
PS. Nie zapomnijcie po świętach spalić trochę kalorii na rowerze =)

Zimowa zima…

Grudzień 20, 2009

Niestety zima zawitała do nas już na dobre. Przez ten okropny śnieg już nie raz spóźniłem się do szkoły (nasza kochana komunikacja miejska), nie mówiąc już o powrocie z niej, który trwa prawie godzinę. Wraz ze śniegiem skończyło się też wychodzenie na rower zaraz po szkole. Nie dość, że kiedy wracam do domu jest już ciemno to jeszcze temperatura dochodzi do -20°. Prawdę mówiąc i tak nie mam chęci pchać się w te zaspy z rowerem, by potem po powrocie go pucować. Wiem, że jakoś podczas ostatniej zimy nie sprawiało mi to żadnego problemu – może to kwestia zajawki? Nie mam pojęcia. Przeczekam chyba aż ten cały zimny i mokry okres minie i zaraz na wiosnę wracam do śmigania. Na razie wolne chwile zamiast rower zabiera mi gitara. Cienias jeszcze ze mnie, ale zagranie zwykłego intra do „Nothing Else Matters” daje mi tyle radości, co sklejony trik. Poniżej zima widziana z mojego okna =)
Czytaj resztę wpisu »

Nadszedł właśnie czas by spełniło się jedno z moich marzeń… sam tytuł mówi chyba sam za siebie. Metallica zawita do polski 16 czerwca 2010 podczas festiwalu Sonisphere. Nie umiem nawet wyrazić słowami jak bardzo się ucieszyłem, gdy zobaczyłem tego newsa na overkill.pl – siedziałem 5 minut z zawieszonym wzrokiem na tekście „Metallica w Polsce”. Obok Metallici zagra Slayer, Mastodon, Anthrax oraz nasz rodzimy Behemoth. To brzmi jak najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Po ostatnim koncercie Metallici w Polsce, (na którym mnie zabrakło) powiedziałem sobie, że następnym razem nie odpuszczę… choćby było trzęsienie ziemi, koniec świata, epidemia koziej grypy, czy atak kosmitów to nic mnie nie powstrzyma by zobaczyć w końcu mój ulubiony zespół na żywo. Mam jedynie mały dylemat, co do biletów. Wiadomo, że chciałbym jak najlepiej widzieć wszystko, co się dzieje na scenie jednak bilety pod scenę to koszt 400zł, natomiast na płytę kosztuje 198zł, jednak może być ciężko o dobre miejsce. Ewentualnie możesz koczować od rana pod barierką i siusiać w majtki stojąc tam przez cały dzień. Niektórzy też spekulują, że może być jeszcze dodany w najbliższym czasie koncert Metallici w Polsce na trasie World Magnetic Tour, jednak chyba daruje sobie czekanie i tak czy siak zaklepie bilecik na Sonisphere Festival. Choćbym miał stać z lornetką na końcu lotniska na Bemowie to będzie warto =) Do zobaczenia w czerwcu.
Czytaj resztę wpisu »

Znikające miejscówki

Grudzień 5, 2009

Jakiś czas temu świat obiegła smutna wiadomość o zamknięciu prawdopodobnie najbardziej znanej miejscówki BMX – Brooklyn Banks. Mekka dekarzy i bmxiarzy z całego świata znana z niezliczonej ilości zdjęć, filmików oraz znakomitych zawodów będzie niedostępna do roku 2014. Do tego czasu będzie spełniać rolę parkingu dla maszyn budowlanych. Powodem jest przebudowa mostu brooklyńskiego. Pięć lat to spory kawał czasu a w dodatku nie trzeba przypominać, że tego typu prace mogą się przedłużyć, chociaż po krótkim zastanowieniu to „takie rzeczy tylko w Polsce”. Mam tylko nadzieje odwiedzić kiedyś sławne Banksy i móc pośmigać z tamtejszymi Riderami.
Czytaj resztę wpisu »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.